Na podstawie książki D. Wattlesa
1. Bóg jest wszechświatem zbudowanym z myślącej substancji. W swoim pierwotnym stanie (Bezkształtnej Inteligencji) substancja ta ogarnia, przenika, i wypełnia bezkres kosmosu (jest nawet tam gdzie wydaje się istnieć tylko kosmiczna próżnia). Substancja ta pod wpływem swojej woli zmienia się w obserwowaną przez nas energię i materię, które są efektem i przejawem jej myśli.
2. Ludzka myśl wytwarza w owej substancji rzeczy przez tą myśl wyobrażone. Aby móc to uczynić, człowiek musi jednak dokonać przejścia ze stanu umysłu rywalizującego do twórczego aby zaistniała harmonia miedzy nim a Bezkształtna Inteligencją, która zawsze jest twórcza a nigdy zaś rywalizująca. Ludzka myśl ma wpływ na Bezkształtną Inteligencję tym bardziej im bardziej pasuje (jest w harmonii) do jej intencji czyli im bardziej dąży do ogólnego rozwoju. Wyścigi szczurów, konkurowanie, myślenie o niedoborach dóbr działa przeciwnie.
3. Harmonia wymaga żywej i szczerej wdzięczności. Wdzięczność jednoczy umysł człowieka z umysłem Substancji, przez co jego myśli mogą być odebrane przez Bezkształt. Człowiek może pozostać na twórczym poziomie jednocząc się z Bezkształtną Inteligencją poprzez ciągłe odczuwanie głębokiej wdzięczności. Wdzięczności pogłębia dopasowanie (a przecież zawsze jest coś za co warto dziękować, a jeśli nawet nie ma to trzeba dziękować za to dobre co właśnie nadchodzi).
4. Wszechświat nie wie co jest dla ciebie najlepsze w szczegółach. Sam to musisz szczegółowo w myślach zbudować. Nie myśl natomiast o tym czego nie chcesz bo też to dostaniesz.. Człowiek musi utworzyć przejrzysty i kompletny obraz tego, co chce mieć, co chce robić, lub kim chce zostać; i musi utrzymywać ten mentalny obraz w swoich myślach, jednocześnie będąc głęboko wdzięcznym Wszechmogącemu za obdarowanie go takimi właśnie pragnieniami i za to, że rzeczywistość o której marzy, jest właśnie dla niego tworzona. Jest to proces, dzięki któremu wywiera się wpływ na Bezkształt i wprawia w ruch siły tworzenia.
5. Twórcza energia działa za pomocą ustanowionych już kanałów naturalnego wzrostu, oraz struktur gospodarczego i społecznego porządku. Wszystko, co zawiera się w jego mentalnym obrazie, zostanie z cała pewnością dane temu, kto przestrzega powyższych instrukcji, i kto żywi niezachwianą wiarę. Wszystko to czego pragnie, znajdzie do niego drogę przez ustalone już drogi handlu i biznesu.
6. Aby otrzymać to, czego pragnie, w momencie gdy zostanie mu dane, człowiek musi być aktywny; aktywność ta musi polegać na wyrastaniu poza granice obecnie zajmowanego miejsca. Musi on utrzymywać w umyśle Intencje wzbogacenia się dzięki zrealizowaniu swojej wizji. I każdego dnia musi robić wszystko co tylko może być tego dnia zrobione, jednocześnie wykonując każdą czynność w sposób skuteczny. Musi dawać każdej osobie więcej wartości użytkowej niż bierze od niej wartości pieniężnej, dzięki czemu każda transakcja będzie czynić życie obfitszym; musi też utrzymywać w umyśle idee wzbogacania się, dzięki czemu wrażenie przybytku zostanie przekazane wszystkim, z którymi wejdzie w kontakt.
7. No i jeszcze musisz być przygotowany na odebranie tego prezentu czyli nie leżeć do góry d. i czekać, że bogactwo skapnie ale działać jak najefektywniej w tym co robisz i co Cię najbardziej pasjonuje. Praktykujący wyżej wymienione nauki z całą pewnością wzbogacą się a bogactwa, które otrzymają, będą wprost proporcjonalne do kompletności ich wizji, stałości intencji, pewności wiary i głębi wdzięczności.
Jak bogacić się i być szczęśliwym.
-
Neo
-
@vanity fare
Dzięki za "rewelacyjne".
To o czym piszę sprawdzało mi się w wielu okolicznościach. Test w hazardzie jednak był jako jeden z nielicznych nieudany ( Lotto ). Dlaczego?
1. Wygrywając nie dajesz z Siebie nic w zamian.
2. Nie przyczyniasz się do rozwoju Umysłu Wszechświata.
3. Działasz w opozycji do miliona innych graczy.
4. Jeśli wygrasz ogromną kwotę możesz mieć problem nie będąc gotowym na jej posiadanie.
Oczywiście gra może bawić i być przyjemną rozrywką :)
Więc życzę Ci miłego hazardu.
-
Off topic
Wracając do Twojego poprzedniego teksty i jednego zkomentarzy:
"...Raczej istnieje jeden świat ale nasze umysły są uwięzione w jego trzech (plus czas) z pośród licznych wymiarów."
powiem, że z wieloma konstrukcjami prezentowynymi przez Ciebie zupełnie nie zgadzam się ale nie z zacytowaną wyżej.
Wielowymiarowość wszychświata, z czym zapewne się zgodzisz, jest po prostu dowiedziona.
Ja mam do Ciebie pytanie: czy próbowałeś w jakiś sposób zrozumieć fizyczny model wielowymiarowości?
A jeżeli tak to do jakich doszedłeś konkluzji:)
-
@kapswan
"w jakiś sposób zrozumieć fizyczny model wielowymiarowości?"
Mnogość cząstek elementarnych w fizyce kwantowej oraz efekty takie jak splątanie cząstek wyjaśnia teoria strun, która wręcz wprowadza konieczność świata o co najmniej 10 wymiarach. Wyobrazić sobie najłatwiej świat z czterema wymiarami geometrycznymi przez analogię - świat płaski -> swiat 3-wymiarowy. Osobiscie jednak ostatni skłaniam się ku myśli, że wymiar czasowy oraz wymiary geometryczne są iluzją i dlatego potencjalnie może ich być nawet nieskończenie wiele.
Pozdrawiam
-
@Krzysztof J. Wojtas
W sumie masz rację. Przyczyna jest prosta: D.Wattles swoją książkę napisał w 1910 roku. :)
-
W niedawnej dyskusji w New Scientist
pod artykułem na temat umiejscowienia ośrodka wiary w mózgu (artykuł sam w sobie nic interesujacego, dyskusja bardziej) znalazłam taki komentarz:
"God Is In The Wires
Thu Mar 12 01:09:43 GMT 2009 by Robert Lucien
I am someone who has worked in Strong AI for 15 years and has worked on theories of mind for most of them. So I have what I think is a pretty strong theory of mind, mostly based on ideas from Turing, Weiner and many others. In the model I developed in the late 90's God appears as an intrinsic part of the mathematics and logic of the mind. It can be described as a Totality or Total set, and plus as part of a Tautology that underlies memory and internal language. The strange thing is that it says that 'God' is a central part of most minds - even in fish.
Rather curiously no totality in any mind is ever complete, if a mind contained a real totality it would in effect actually be a/the real god. - Of course such a totality would require infinite energy or some other infinity to exist, obvious candidates might include FTL energy, quantum coherence, dimensional time, a Schrödinger box, or exotic matter, or an approximation might be made using a singularity.
BTW everywhere you get the word 'god' you can replace it with the word 'magic' but maybe science isn't quite ready to look inside that particular Pandora's box yet. :)"
Co Panowie na to, bo ja się na AI zupełnie nie znam?
-
@sanseverina 1
Nie tylko naukowcy pracujący nad Sztuczną Inteligencją czyli AI maja ten problem co Robert Lucien. Nauka (np. fizyka, medycyna i inne) po prostu dotarła do pewnego etapu w którym będzie konieczna zmiana wielu paradygmatów. Inaczej badania utkną w martwym punkcie albo się zapętlą.
O szukaniu w mózgu obszarów wyspecjalizowanych w pewnych zadaniach sporo czytałem i faktycznie niektóre obszary mózgu są specjalilzowane ale jeśli chodzi o pamięć to nie udało się udowodnić, że określone pamiętane informację mają swoją lokalizację a raczej są zapisywane cholograficznie (a może przechowywane poza mózgiem). Zdecydowanie wątpię w to, że uda się znaleźć obszar mózgu odpowiedzialny za wiarę chociaż na pewno prawa półkula ma tu więcej do powiedzenia. Sztuczna Inteligencja nigdy nie dorówna ludzkiej, może ją tylko naśladować mniej lub bardziej zręcznie. Podstawowy problem wynika z tego, że aby z maszyny zrobić człowieka inżynierowie musieliby być jak ten program, któremu udało się wyjść z komputera aby zobaczyć jak on wygląda i jak działa.
Pozdrawiam
-
@Neo.
-
@Neo.
Czy to cytaty z książki D. Wattlesa czy Twoje "opracowanie" - nie ma to znaczenia. Treść, którą zawiera ta notka to kolejny kielich abrozji dla mnie ;-)
Chociaz z takich tekstów zawsze biorę tylko to, co rezonuje ze mną czyli poziomem mojej samoświadomości :-) O drobiazgi zaś nie warto się kłócić ;-)
p.s.
Jeszcze jest "Siedem duchowych praw sukcesu" Chopry Deepaka.
-
@sanseverina 1
to jednak uprzedmiotawia Boga. Mimo, że darzę matematykę, logikę i myśli atencją, przedstawienie Boga jako ich część, budzi mój sprzeciw. Mam nadzieje, że to niezręczność mojego zrozumienia tekstu albo niezręczność językowa autora.
Oczywiście możemy sobie wyobrażać i formalizować wszystko, jednak trzeba pamiętać, że jest to zapis naszej wiedzy o czymś, co nieskończenie przekracza nasze możliwości zrozumienia, czyli rysowanie tęczy przy pomocy czarnej kredki.
Cała informatyka, której treścią jest przecież gromadzenie i przetwarzanie informacji kusi, żeby stworzyć model rzeczywistych myśli, rzeczywistej pamięci. Jak daleko zaszły prace nie sądzę, żebyśmy dowiedzieli w przewidywalnym czasie, bo z natury rzeczy, takie prace powinny być utajnione, jako dające olbrzymie możliwości. Dziennikarze co prawda już zachwycają się, że mozna stworzyć komputerowy, działający model ludzkiego mózgu, ale jak można stworzyc działający model czegoś, czego się do końca nie ruzumie?
-
@sanseverina 1
znalezienie ośrodka wiary w mózgu to niebezpieczna błyskotka. Błyskotka, bo bardzo niewiele daje - znalezienie Amazonii palcem na globusie, może być pożyteczne wyłącznie w połączeniu z innymi działaniami, a przede wszystkim z wiedzą, co z tym fantem zrobić.
Niebezpieczna, bo nietrudno sobie wyobrazić, że jak człowiek coś znajdzie, to się zaczyna bawić. Zabawa czymś, czego się nie rozumie może być wielce niebezpieczna.
-
@NEO
Bóg jest wszechświatem zbudowanym z myślącej substancji, a myśli człowieka tę substancję zmieniają. Czy to przypadkiem nie znaczyłoby, że myśli człowieka zmieniają Boga? Więc kto byłby wtedy Panem? Człowiek, czy Bóg?
-
@wiedźma Margo
Dziękuję Siostrzyczko za dobre słowo. Właśnie przeczytałem "Siedem duchowych praw sukcesu" Chopry Deepaka i tak jak myślałem jest to dokładnie ta sama wiedze co w wielu wcześniej przeczytanych pozycjach o tej tematyce, no może troszkę inaczej podana, tak jakby bardziej esencyjnie. Chętnie skomentował bym Twoje ciekawe teorie o grawitorze, ale tu jeszcze mam pewne zaległości do odrobienia. Po wakacyjnym urlopie zabieram się za czytanie.
Gorąco i słonecznie pozdrawiam.
Neo
-
@NiegdysiejszyBlondyn
"Kto byłby wtedy Panem? Człowiek, czy Bóg?"
Co masz na myśli w słowie "być Panem"?
Czy myślisz, że Bóg pragnie nad kimś panować?
Czy myślisz, że panowanie jest czymś właściwym?
Słowa takie jak: władca, poddany, rządzić, sługa wymyślili ludzie mający jedynie świadomość osamotnienia swojego umysłu. To tak jak w małżeństwie gdzie się źle układa - zawsze jedna strona chce zdominować drugą. W harmonii współistnienia walka o dominację staje się śmieszna. w punkcie nr 2 napisałem "Aby móc to uczynić (wpływać na Substancję Wszechświata), człowiek musi jednak dokonać przejścia ze stanu umysłu rywalizującego do twórczego aby zaistniała harmonia" Oczywiście tym właściwym stanem umysłu jest stan przez wielu nazywanym Miłość.
-
@NiegdysiejszyBlondyn
I jeszcze jedno pytanie.
Czym według Ciebie jest modlitwa?
W kontekście: "Czy to przypadkiem nie znaczyłoby, że myśli człowieka zmieniają Boga?"
-
NB
Ad "niebezpiecznej błyskotki"
Nie sądzę, by tego rodzaju opinie odwiodły badaczy od badań. Więcej - żałuję, ze już czynnie nie badam, bobym badała. Błyskotka (?! - spróbuj zaplanować takie badanie!poddaj je pod peer review!), czy nie (NIE!). Ciekawość, NB, nie jest Ci zdaje się obca, więc powinieneś rozumieć. Ja postawy lękowe czy tylko konserwatywne też doskonale rozumiem, ale nie zawsze podzielam i cieszę się, że takich jest więcej.
Szkody w tym nie widzę żadnej. Jak będzie inna okazja, to przywołam inne badania, dotyczące pojęcia Boga u małych dzieci - ale ja nie jestem w najwyższej częsci piramidy Masłowa i musze na razie zarabiać na chleb!
Ad "Boga w AI"
Ja zacytowany post inaczej zrozumiałam. Właśnie dlatego przywołałam go tutaj. Wyglada to bowiem (w moim zrozumieniu)tak, jakby idea Boga pojawiała się w pewnym momencie przy konstruowaniu AI i właśnie "przenikała" owe konstrukcje. Na AI się nie znam, nie wiem co zależy od inputu, a co i kiedy pojawia się samoistnie(? - inteligencja), stąd moje pytanie.
-
@Neo.
NEO: Co masz na myśli w słowie "być Panem"?
NB: to samo, co spiewając na niedzielnej mszy "Tylko Tyś jest Panem"
NEO:Czy myślisz, że Bóg pragnie nad kimś panować?
W tej chwili nad Polakami panuje ekipa PO. I oni tego pragną. Natomiast ja pragnę, żeby panował Bóg i jest to moje pragnienie.
NEO: Czy myślisz, że panowanie jest czymś właściwym?
Zależy kto panuje i nad czym/kim. Wszyscy krzyczą o potrzebie wolności, ale jak im kazać dokonywać wyborów, od których coś zależy, to bardzo szybko wpadają w połoch i chcą, żeby decyzję podjął kto inny.
Panowanie MOŻE być czymś własciwym. W skali mikro, rodzice panują nad dziecmi. Czy potrafisz sobie wyobrazić świat bez tego panowania? Panowanie nie musi być zaganianiem kijem do roboty. To bardzo głupie wyobrazenie panowania. Ten, kto umie panować, robi to bez sprawiania bolu. Po prostu podejmuje decyzje, które sa trudne.
-
@Neo.
NEO:Czym według Ciebie jest modlitwa?
modlitwa jest rozmową z Bogiem. Nawet jezeli w modlitwie są prośby, to są prosbami, a nie listą punktów, które Bóg ma spełnić. Modlitwa jest nadzieją, ze moje pragnienia są zgodne z wolą Boską. Nie jest tworzeniem tej woli.
Z tekstu zrozumiałem, ze po spełnieniu warunków, mogę marzyć o czym tylko chcę i marzenia zostana spełnione. Moja wiara mówi, że poznając Boga, zapragnę tego, co Bóg stworzył i nazwał Rajem.
Dla mnie to różnica bardzo podstawowa. Umysł i pragnienia ludzkie znane są z niekonsekwencji, niekompletności niespójności i sprzeczności.
Był czas, ze myslałem, że ja stworzyłbym ten świat lepiej niż Pan Bóg. Po latach ciesze sie, że światu oszczędzono bycia stworzonym przeze mnie.
Spełnienie marzeń może być dla nas wielka karą :)
-
@sanseverina 1
Sanseverina: Jak będzie inna okazja, to przywołam inne badania, dotyczące pojęcia Boga u małych dzieci...
NB: przywołaj proszę. To może być niezmiernie ciekawe i niezmiernie pouczające.
-
@sanseverina 1
Błyskotka
Domyslam się, że to bardzo trudne przede wszystkim koncepcyjnie. Nazywając to błyskotką, mam na myśli, że efekt przyniesie głównie chwałę badaczom i chyba niewiele poza tym.(wiem, że powyższe zdanie może świadczyć wyłącznie o mojej ignorancji i braku wyobraźni).
-
@sanseverina 1
Ciekawość, NB, nie jest Ci zdaje się obca, więc powinieneś rozumieć.
w dziedzinie ciekawości jestem całkiem niezły (jak na swój wiek) i czasami rozumiem dlaczego jest nazywana pierwszym stopniem do piekła :)
-
@sanseverina 1
Ad "Boga w AI"
Autor zaznacza, że słowo Bóg może być wszędzie zastapione przez słowo magia, a to dla mnie znaczy, że studiując problem, znalazł coś, czego wiedza nie potrafi opisać.
Ciekawe jest, że facet, który poświęcił wiele czasu na zrozumienie modelu myśli(umysłu? pamięci?), twierdzi, że 'Bóg" jest w każdej myśli (umyśle?).
Warto by poznać całość tego modelu, jednak podejrzewam, że zrozumienie to lata studiów nad czymś tak fascynującym, że może przesłonic wszystko.
Na chłopski rozum, to człowiek musi mieć w sobie coś, co umożliwia mu komunikacją z Bogiem. Nie tylko zapis norm i dyrektyw, ale komunikację "online". Byłoby dość naturalne, gdyby ten "komunikator" znajdował sie w mózgu.
To na tyle ciekawe i na tyle krótki fragment, że cokolwiek poza płytkimi myślami wymaga zastanowienia :)
-
@sanseverina 1: komentarze pod artykulami New Scientist
"""
I am someone who has worked in Strong AI for 15 years and has worked on theories of mind for most of them. So I have what I think is a pretty strong theory of mind, mostly based on ideas from Turing, Weiner and many others. In the model I developed in the late 90's God appears as an intrinsic part of the mathematics and logic of the mind.
"""
Chyba zdajesz sobie sprawe ze komentator z Onetu ("wczoraj widzialem Chrystusa w stodole") rozni sie od komentatora pod arykulem w NS ("In the model I developed in the late 90's God appears as an intrinsic part of the mathematics and logic of the mind") jedynie jezykiem i portalem na ktorym sie gosc raczyl zarejestrowac. Sa to wypowiedzi w zaden sposob nie weryfkowalne ani nie recenzowane czy to poprzez New Scientist czy to przez Onet.
Pan Dwojga Imion? (Robert Lucien) raczy pieprzyc glupoty. W zadnych modelach stosujacych materializm metodologiczny bog/Szczwany Krasnal Ruchala/Latajacy Potwor Spagetti nie pojawiaja sie w rownaniac bo nie moga sie pojawic z zalozenia.
-
Neo.
teoria strun, póki co, niczego nie wyjaśnia, tylko proponuje rózne hipotezy.
Niestety, na razie bez mozliwośći ich weryfikacji.
Tym samym uzycie okerreslenia , ze cos wyjaśnia, jest nieuprawnione.
PS
Skoro podłączyłeś się juz do tego ko(s)micznego rozumu, to skąd bierze się Twój problem z wygranymi w Toto-lotka?
-
Mtwapa
Tak, to pierwsza myśl, która się narzuca. Ale przecież nie jedyna.
-
Niegdysiejszy Blondyn
O badaniach wyobrażenia Boga u dzieci kiedy indziej. Dziś, zamiast tego, mała bajka na dobranoc. Trochę w związku z postem Autora, trochę z mozolnym budowaniem AI i nie tylko. Bajka nie jest moja i ciekawa jestem, czy w Polsce ją znają. Oto ona:
"Był sobie kiedyś stary, miły majster, który wyrabiał dziecięce układanki (no, puzzle po polsku). Nazwijmy go Dżepetto - bo i pajaca umiał wystrugać.
Układanki mistrza Dżepetto miały pewną szczególną właściwość. Kiedy dziecko umieściło ostatni, najostatniejszy fragment we właściwym miejscu, układanka zaczynała świecić cudownym, magicznym światłem. Dziecko, które je zobaczyło, nie chciało już ani bajki na dobranoc, ani mleka, ani misia. Wystarczyło mu przyglądanie się układance.
Pewnego razu majster Dżepetto postanowił stworzyć coś wyjątkowego. Wystrugał wszystkie potrzebne części, ułożył je starannie i pomalował układankę najlepszymi farbami, jakie znalazł w swoim małym warsztacie. Były tam: lazur niebieski, złoty pył gwiezdny, czerń nocy, biel zawilców i wiele, wiele innych barw. Dżepetto był tak zachwycony własnym dziełem, że postanowił je pozostawić takim, jakim je stworzył – całością, bez dzielenia na kawałki jak zwykle.
Następnego ranka do warsztatu wbiegł mały chłopiec z kilkoma miedziakami na nową układankę. Stary majster wręczył mu pudełko ze swoim dziełem. Kiedy jednak chłopiec je rozpakował, na jego twarzy odmalowało się wielkie rozczarowanie.”O co chodzi?” - zapytał zdziwiony Dżepetto. Chłopiec odpowiedział, źe przecież cała zabawa to układanie rozsypanych klocków w całość!
Majster natychmiast zrozumiał. Wyjął pudełko z rąk chłopca, podzielił układankę na małe fragmenty, starannie je przemieszał i wręczył chłopcu zabawkę z powrotem."
-
@sanseverina 1
Piękna bajka! dzięki :-)
-
@sanseverina 1
Znam podobną "bajkę" pochodzącą z Indii. Ale coś mi dzwoni, chociaż szczegółów dokładnie nie pamietam :-(
Jedną z głównych bohaterek jest bogini Maja.
Ona podzieliła na kawałki jakiegoś Boga (jego imienia niestety nie pamiętam), który trochę się nudził chyba... więc zaproponowała mu grę.
Podzieliła go - tego boga na miliardy, miliardy kawałeczków lustra i rozsypała w całej możliwej przestrzeni - Lustra, pewnie dlatego, żeby każda część oraz dowolny fragment ułożonych kawałków mogły się odbijać w innych.
Cek gry: pozbierać wszystkie kawałeczki do kupy, bo każda jest częścią Całości :-) I podobno ten bóg do tej pory się nie pozbierał :-)
-
"Cel gry: pozbierać wszystkie kawałeczki do kupy,
bo każda jest częścią Całości :-) I podobno ten bóg do tej pory się nie pozbierał :-)"
A może i dlatego, że wciąż i wciąż się w swoich odbiciach przegląda?
A może to ja skompilowałam teraz kilka różnych przypowieści i legend i je poskładałam po swojemu?
Chyba tak.
-
@sanseverina 1
dziekuje za piekna bajkę.
Zagadka jest banalna! To znana polska bajka, którą opowiadali kiedys Skaldowie - "Nie o to chodzi, by złowić króliczka, ale by gonić go"!
:)
-
to jakaś
hybryda panteizmu brunowskiego (od G. Bruno) i popłuczyn po Mikołaju z Kuzy.
-
@unukalhai
Która to, ta Hybryda?
-
Lepiej być mniej pewnym swego?
Jak filtrujemy informacje (wybór informacji mój, hahaha):
“The researchers found that people are about twice as likely to select information that supports their own point of view (67 percent) as to consider an opposing idea (33 percent).
Certain individuals, those with close-minded personalities, are even more reluctant to expose themselves to differing perspectives, Albarracín said. They will opt for the information that corresponds to their views nearly 75 percent of the time.
The researchers also found, not surprisingly, that people are more resistant to new points of view when their own ideas are associated with political, religious or ethical values.
Perhaps more surprisingly, people who have little confidence in their own beliefs are less likely to expose themselves to contrary views than people who are very confident in their own ideas, Albarracín said.
Certain factors can also induce people to seek out opposing points of view, she said. Those who may have to publicly defend their ideas, such as politicians, for example, are more motivated to learn about the views of those who oppose them. In the process, she said, they sometimes find that their own ideas evolve.
People are also more likely to expose themselves to opposing ideas when it is useful to them in some way
For the most part, it seems that people tend to stay with their own beliefs and attitudes because changing those might prevent them from living the lives they’re living,” Albarracín said. “But it’s good news that one out of three times, or close to that, they are willing to seek out the other side.”
Całość:
http://www.apa.org/journals/releases/bul1354555.pdf
-
Tytuł kiepsko wymyśliłam
pardon. Ale niech już zostanie, trudno
-
NEO!
WESOŁYCH, PIĘKNYCH ŚWIĄT,
NARODZIN NOWEGO W ŚWIETLE I MIŁOŚCI!

-
@Neo.
Wesołych Świąt :)

A po Świętach spędzonych w rodzinnej atmosferze zapraszam do mnie, na mały prezencik :)
Ostatnie notki
-
Jak bogacić się i być szczęśliwym.
Na podstawie książki D. Wattlesa 1. Bóg jest wszechświatem zbudowanym z myślącej substancji. W swoim...
23.06.2009 21:59 36 -
Wszechświat hologramem ?
"Paradygmat Holograficzny". &nbs p; Zastanawiam się: na ile współczesna nauka zweryfikowała tą...
21.06.2009 23:58 23 -
Podświadomość cz.2 Sekret
Prawo przyciągania : "To o czym przeważnie myślimy przyciągamy do swojego życia" Zasady: 1. Jesteś...
24.03.2009 23:15 46
Moje ostatnie komentarze
-
"rozumienie rzeczywistości będzie ewoluować w tym kierunku" Dokładnie. To się już zaczyna...
30.06.2009 11:42
-
Ustawienia Berta Hellingera oraz Pole morfogenetyczne Sheldrake’a POCZYTAM :-) "dobro i...
30.06.2009 11:26
-
I jeszcze jedno pytanie. Czym według Ciebie jest modlitwa? W kontekście: "Czy to przypadkiem...
30.06.2009 10:58
-
"Kto byłby wtedy Panem? Człowiek, czy Bóg?" Co masz na myśli w słowie "być Panem"? Czy...
30.06.2009 10:54
-
Dziękuję Siostrzyczko za dobre słowo. Właśnie przeczytałem "Siedem duchowych praw sukcesu"...
30.06.2009 10:36
Aktywne dyskusje
-
Prastara wiedza HUNA. Czy można się leczyć myślami?
komentarze: 31ostatnio: PIOTRJACZEWSKI
-
Jak bogacić się i być szczęśliwym.
komentarze: 36ostatnio: KAP1
-
Wszechświat hologramem ?
komentarze: 23ostatnio: NIEGDYSIEJSZY BLONDYN
-
Podświadomość cz.2 Sekret
komentarze: 46ostatnio: KAP1
-
NLP. Czy można przeprogramować umysł człowieka?
komentarze: 56ostatnio: KAP1
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Arkadiusz Jadczyk 748 15785
- Eine 558 16948
- KAP1 125 3436
- Stanisław Heller 83 2787
- wiedźma Margo 102 5026



Jako notoryczny i zawodowy już hazardzista muszę jeszcze sięgnąć po zmaksymalizowanie harmonii z ludzką energią, ograniczenie umysłowego lenistwa które co ciekawe ma jak w horoskopach swoje cykliczne odbicie a wtedy już drżyjcie bookmacherzy całego swiata i wrzechświata też.
pozdrawiam